Recenzje - kryminały

„Detektyw Arrowood” Mick Finlay

  • Tytuł: Detektyw Arrowood
  • Autor: Mick Finlay
  • Tłumaczenie: Leszek Stafiej
  • Wyd. HarperCollins 2018
  • Stron: 333

Powieść Mick’a Finlaya pt. „Detektyw Arrowood” wciągnęła mnie bez reszty i pochłonęłam ją dosłownie w dwa wieczory. Jest to doskonała historia detektywistyczna osadzona w realiach Londynu z przełomu XIX i XX wieku. Oprócz wątku kryminalnego mamy tu więc świetnie pokazane codzienne życie ówczesnych Londyńczyków. Zderzenie potwornej nędzy i beznadziei klas najniższych z pławiącymi się w luksusie przedstawicielami arystokracji. W tym wszystkim lokalne szajki gangsterów walczą ze sobą, a ich ofiarami często padają niewinne osoby. Zagadki kryminalne pomaga policji rozwiązywać słynny londyński detektyw Sherlock Holmes wraz z nieodzownym doktorem Watsonem. Holmes jednak, dzięki swej wysokiej renomie, jest drogi. Ci, których na niego nie stać, szukają pomocy u detektywa Williama Arrowooda.

Arrowood sam ma wiele problemów: za dużo pije, nadużywa laudanum czyli nalewki z opium, wciąż źle się czuje i w dodatku zostawiła go ukochana żona Isabel. W pracy pomaga mu oddany asystent Norman Barnett. Detektyw, jak sam mówi, różni się od Holmesa tym, że tamten posługuje się dedukcją, natomiast on opiera swoją pracę na czytaniu ludzkich emocji i na tej podstawie odkrywa prawdę. Choć nie zawsze wszystko idzie po myśli tytułowego bohatera. Kilka lat wcześniej popełnił błąd w śledztwie w wyniku czego zginął niewinny człowiek, a małe dziecko zostało trwale okaleczone. Wyrzuty sumienia wciąż nie dają Arrowoodowi o sobie zapomnieć. Gdy u jego drzwi staje młoda, śliczna Francuska, poszukująca swojego zaginionego brata, detektyw nie spodziewa się, że śledztwo zaprowadzi go do gangsterów z którymi miał już poważny zatarg w przeszłości. Prosta z pozoru sprawa, z dnia na dzień się komplikuje, krąg podejrzanych rośnie, a na jaw wychodzą inne, wstrząsające przestępstwa.

Wszystkie postacie występujące w powieści są niezwykle charakterystyczne, żywe, jaskrawo narysowane. Czytelnik od razu widzi je oczyma wyobraźni. Powieść zaskakuje swoim zakończeniem, bo okazuje się, że nic nie jest takie, jak z początku się wydaje, a maksyma „wszyscy kłamią” potwierdza się i w tym przypadku.

W książce poruszony jest też problem prostytucji, porywania młodych dziewcząt do domów publicznych, wykorzystywania i znęcania się nad nimi latami. Nawet jeśli takiej dziewczynie udało się wyrwać z patologicznego środowiska , zyskiwała miano kobiety upadłej, a strach, żal i wspomnienia musiała nosić w sobie do końca życia.

Podsumowując, książka świetna, w retro – klimacie, wciągająca, pełna napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Polecam!

Zapraszam serdecznie na wysłuchanie recenzji oraz fragmentu książki na kanale YouTube:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *