Recenzje - Fantastyka · Recenzje - kryminały, thrillery

„Opowieści starego antykwariusza” M.R. James

M.R. James

  • Tytuł: Opowieści starego antykwariusza
  • Autor: M.R. James
  • Tłumaczenie: Janina Mroczkowska, Robert Lipski
  • Wyd. C&T 2005
  • Stron: 245

„Opowieści starego antykwariusza” to zbiór 15 historii o niewyjaśnionych, upiornych zdarzeniach, duchach, potworach, demonach i czarnej magii. Autor tej stosunkowo niewielkiej objętościowo książki jest twórcą 33 tzw. ghost stories.  Są one pisane w dość specyficzny, charakterystyczny sposób. Otóż M.R. James stosuje w nich tzw. narrację pośrednią. Są to jakby opowieści wewnątrz opowieści. 

Wszystkie te opowiadania są pełne niezwykłego, staroświeckiego uroku. Autor posługuje się pięknym językiem, dba o każdy szczegół. Choć nie znajdziemy tu krwawych opisów, dosłowności w malowaniu fabuły, to klimat grozy i lęku wypełnia opowiadania i robi wrażenie na czytelniku. Mnóstwo niedopowiedzeń pozostawia pole dla wyobraźni, a każdą historię można czytać kilka razy i za każdym razem odkryje się w niej coś nowego. 

M.R. James

Wszystkie opowiadania łączy osoba antykwariusza, który opowiada historie gdzieś zasłyszane lub przeczytane. Jest on swoistym alter ego samego autora, który lubił czytać swoje opowiadania przyjaciołom podczas spotkań towarzyskich. 

Bohaterami historii zamieszczonych w książce są wykształceni dżentelmeni żyjący w Anglii w epoce wiktoriańskiej. Podróżują, zwiedzają, badają stare , opuszczone domostwa, szukają manuskryptów, starych dzienników, odkrywają historie zapomnianych siedzib i kościołów. W pewnym momencie swych poszukiwań natrafiają jednak na coś nadprzyrodzonego, niewyjaśnionego, przerażającego. Stają się świadkami upiornych wydarzeń, których rozum nie jest w stanie pojąć i wyjaśnić. To nauce poświęcali swe życie, patrzyli na świat racjonalnie i zdrowo rozsądkowo. Tymczasem coś zaburza cały ich światopogląd i poczucie pewności, uchyla się zasłona do innego świata, świata duchów, upiorów i zła w czystej postaci. 

M.R. James

Ta groźna siła drzemie zazwyczaj między pożółkłymi ze starości stronicami wiekowych ksiąg, ukrywa się w jakimś zabytkowym przedmiocie lub starodawnym obrazie o nieznanym pochodzeniu. 

Wstęp do zbioru opowiadań rewelacyjnie napisał Marek Nowowiejski. Warto z uwagą przeczytać go, zanim przystąpimy do lektury książki.

Bardzo polecam, zwłaszcza na długie, jesienne wieczory! Zapraszam też do wysłuchania recenzji oraz fragmentu opowiadania ze zbioru „Opowieści starego antykwariusza” pt. „Przyjdę na twoje wezwanie, mój chłopcze.”