Zapowiedzi

„Instytut” Stephen King

instytut stephen kingCześć, kochani!

Czy u Was dzisiaj też tak upalnie?? Ja ledwo żyję, nawet cień na ogrodzie nie daje oddechu, jest parno, duszno i strasznie gorąco. Dlatego dzisiaj wrzuciłam na luz, wszystko robię dwa razy wolniej i dobrze mi z tym 🙂 Daję sobie do tego prawo. Większość czasu spędzam pod wiatrakiem z książką w ręku, a co teraz czytam?

Miesiąc temu, na imieniny dostałam od córy „Instytut” Stephena Kinga. Książka, na którą już od dłuższego czasu się czaiłam i patrzyłam pożądliwym okiem 😉 Tak więc młoda, jak zawsze, idealnie się z prezentem wstrzeliła. Książka pięknie wydana przez wydawnictwo Albatros, w twardych okładkach – z prawdziwą przyjemnością bierze się ją do ręki.

Za mną około 200 stron, a to nawet nie 1/3 książki, ale dopiero teraz, przyznam Wam się, zaczyna mnie wciągać. Na początku jakoś nie mogłam przekonać się do głównego bohatera, później do dzieci o parapsychicznych zdolnościach… wszystko wydawało mi się jakoś tak naciągane, ale teraz powoli wszystko się rozkręca, a ja czytając wciąż wspominam serial Stranger Things – tam był całkiem podobny klimat…

Po przeczytaniu, nie omieszkam podzielić się z Wami moją opinią na temat „Instytutu” 🙂

Trzymajcie się cieplutko ( albo może lepiej chłodno w tak upalny dzień)