Recenzje - biografie, dzienniki

„Ostatni wykład” Randy Pausch

ostatni wykład

  • Tytuł: Ostatni wykład
  • Autor: Randy Pausch i Jeffrey Zaslow
  • Tłumaczenie: Jan Kabat
  • Wyd. Nowa proza 2008
  • Stron: 289

Randy Pausch był znanym i lubianym profesorem na uniwersytecie Carnegie Mellon w Pittsburghu, w Pensylwanii. Pewnego dnia został poproszony przez władze uczelni o wygłoszenie tzw. „ostatniego wykładu”. Wykład taki jest dość powszechnym zwyczajem na uniwersytetach , kiedy to wieloletni, doświadczeni i lubiani wykładowcy przemawiają do studentów zastanawiając się, co ma dla nich największą wartość. Dzielą się ze słuchaczami swoimi spostrzeżeniami na temat życia, najważniejszych prawd i mądrości. Podsumowują lata pracy, tak jakby jutro mieli zniknąć z tego świata, a wykład był ostatnią szansą na przekazanie młodym ludziom rzeczy najistotniejszych.

Randy Pausch

Pech chciał, że Randy Pausch kilka dni przed dostaniem propozycji poprowadzenia ostatniego wykładu dowiedział się, że jest śmiertelnie chory i zostało mu pół roku życia. Ten wykład miał więc być dosłownie ostatnim jaki wygłosi do swoich studentów.

Skłoniło go to do naprawdę gruntownych, głębokich przemyśleń. Ponieważ był ojcem trojga malutkich jeszcze dzieci, chciał, aby to co powie, było również przesłaniem dla nich. Przygotowywał się zatem do prelekcji bardzo skrupulatnie, a wymagało to od niego niemałego wysiłku, ponieważ przechodził w trakcie pisania wyniszczającą chemioterapię.

the last lecture

Ostatecznie, jego „ostatni wykład” był tak mądry i poruszający, że obecni na auli studenci i przyjaciele z pewnością nigdy go nie zapomną. Świadomi faktu, że Randy umiera, zdawali sobie sprawę, że w to co mówi włożył całego siebie i że z całego serca pragnie im przekazać, czym kierować się w życiu i co tak naprawdę daje szczęście.

Książka, którą właśnie skończyłam czytać, jest rozwinięciem tego wykładu. Profesor Pausch poprosił Jeffrey’a Zaslowa aby ten spisał to, o czym będzie mu opowiadał. Codziennie, w trakcie godzinnej przejażdżki rowerem, przy pomocy zestawu głośnomówiącego, Randy kontaktował się z pisarzem i opisywał mu historię swojego życia wciąż podkreślając, co jest w życiu najważniejsze, jak radzić sobie z czekającymi nas kłopotami i gdzie szukać szczęścia.

Książka jest pełna prostych mądrości, prawd o których często w zabieganej codzienności zapominamy. Sprawia, że czytelnik zatrzymuje się na moment, rozgląda wokół siebie, dostrzega rzeczy, których wcześniej nie widział, sytuacje, których nie doceniał.

Randy Pausch zmarł 25 lipca 2008 roku, ale dzięki tej książce i swojemu wykładowi, zawsze będzie żył w sercach wielu osób.

Zapraszam teraz do wysłuchania recenzji oraz fragmentu książki 🙂