Recenzje - powieści obyczajowe

„Przed końcem zimy” Bernard MacLaverty

przed końcem zimy Bernard MacLaverty

  • tytuł: Przed końcem zimy
  • autor: Bernard MacLaverty
  • tłumaczenie: Jarek Westermark
  • Wyd. Agora 2019
  • Stron: 278

 

Bernard MacLaverty, autor książki pt. „ Przed końcem zimy” niewątpliwie jest doskonałym pisarzem. , choć w swym rozmiarze niedługa, jest małym arcydziełem, klejnotem wśród pisarskiej twórczości. Nie tylko pochłania czytelnika, ale też zmusza go do przemyśleń, do zastanowienia się nad własnym życiem i zadaniem sobie pytania czy w pędzie dnia codziennego, coś nam nie umyka.

Bohaterami powieści są Stella i Gerry Gilmore – małżeństwo z wieloletnim stażem, oboje na emeryturze, mieszkający w Szkocji. Ich syn, wraz z żoną i wnukiem osiadł w dalekiej Kanadzie. Tymczasem seniorzy wybierają się na kilkudniową zimową wycieczkę do Amsterdamu. Wyjazd, który z pozoru ma być zwykłym odpoczynkiem od szarej codzienności, staje się dla obojga okazją do podsumowania całego życia, momentem podjęcia przełomowych decyzji, szansą na zmierzenie się z bolesnymi wspomnieniami. Oboje uświadamiają sobie, co w ich życiu jest najważniejsze. Zdają sobie też sprawę z upływającego czasu i że to ostatni dzwonek, aby coś zmienić.

Przed końcem zimy Bernard MacLaverty

Przyznam się, że podczas lektury miałam mieszane uczucia w stosunku do postępowania głównej bohaterki – Stelli. Razem z Gerrym przeżyli wiele lat, on ją ogromnie kocha, ona jest jego opoką. Mężczyzna wykonuje tyle drobnych, czułych, wzruszających gestów, które pokazują, jak o nią dba, jak troszczy się każdego dnia. Zawsze, gdy przechodzą przez jezdnię, bierze ją za rękę, szklankę odstawia na chusteczkę, by brzęk szkła nie obudził śpiącej żony. Na ruchomych schodach staje za nią lub przed nią, aby ją podtrzymać, gdyby się potknęła. Zagląda jej w oczy, próbując zgadnąć o czym myśli. Ona jest całym jego światem. Tymczasem Stella sprowadza go do rangi „problemu”, który może stać na przeszkodzie w realizacji jej planów. Nie zauważa, że pogłębiający się alkoholizm męża jest formą ucieczki przed problemami, podobnie jak jej bezgraniczne oddanie się Bogu i religijność. Wmówiła sobie, że ma dług do spłacenia i nie zważając na człowieka, który teraz na starość potrzebuje jej bardziej niż kiedykolwiek, postanawia zmienić całe swoje i jego życie. Niestety i w jej wypadku wiek odgrywa znaczącą rolę i staje się powodem wielkiego rozczarowania..

Przed końcem zimy Bernard MacLaverty

Powieść „Przed końcem zimy” napisana jest w pięknym stylu. Z ogromną dbałością o szczegóły. Autor wykreował niezwykłą, przejmującą atmosferę, która wypełnia czytelnika swoistym spokojem, opanowaniem i wrażliwością na otaczający świat i drugiego człowieka. Literackim majstersztykiem są dialogi bohaterów – błyskotliwe, często pełne humoru, z nutą ironii, ale zawsze tętniące emocjami. W tym miejscu wielkie brawa należą się tłumaczowi, panu Jarkowi Westermarkowi, któremu doskonale udało się uchwycić ulotne piękno książki i jej klimat.

Powieść „Przed końcem zimy” to przepiękna, pełna uroku, wzruszająca historia dwojga ludzi w jesieni swojego życia. To opowieść o dojrzałej miłości, która wiele wybacza, jest cicha, czuła, niewypowiedzianie głęboka i zdolna przetrwać wszystkie nadchodzące burze.

Zapraszam do wysłuchania recenzji książki oraz jej fragmentu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *