Recenzje - kryminały

„Nie całkiem białe Boże Narodzenie” M. Knedler

  • Tytuł: Nie całkiem białe Boże Narodzenie
  • Autor:
  • Wyd. Novae Res 2017
  • Stron: 433

Nie całkiem białe Boże Narodzenie” to kolejny rewelacyjny autorstwa Magdaleny Knedler. Mamy tu dynamiczną akcję, sporą dawkę humoru, błyskotliwe dialogi i bardzo wyraźnie zarysowane postacie. Jak sama autorka przyznaje w posłowiu, pisząc książkę podjęła grę z konwencją, zabawiła się schematami i stworzyła pół-serio. Mamy tu więc atmosferę jak w najlepszych powieściach Agaty Christie, nawiązanie do serialu „Dr House” o jego słynnej maksymy: „ wszyscy kłamią” oraz zaskakujące zakończenie, którego przynajmniej ja, wcale się nie spodziewałam. Klimat powieści przypomina mi książki Joanny Chmielewskiej, pełne humoru, charakterystycznych postaci i niespodziewanych zwrotów akcji. Do tego cała historia osadzona jest w polskich realiach, a główni bohaterowie od początku budzą wielką sympatię.

Wszystko dzieje się w ciągu 6 dni 2016 roku – od 20-ego do 25-ego grudnia, a więc w okresie świątecznym, kiedy to zazwyczaj szykujemy się do wspólnie spędzonej z bliskimi wieczerzy wigilijnej i cieszymy się Bożonarodzeniowym nastrojem. Jednak atmosfera w niewielkim pensjonacie o nazwie Mścigniew, położonym niedaleko miasta Wschowa, była w tym czasie zgoła inna …

Jeden z gości został znaleziony martwy w wannie i choć na początku wszystko wskazywało na nieszczęśliwy wypadek, bystre oko podinspektora Grzegorza Romanowskiego zauważyło pewne nie pasujące do siebie szczegóły. Mordercą z pewnością jest ktoś przebywający w pensjonacie, dlatego policjant wraz z przyjacielem Wojtkiem Suzinem, który na co dzień pracuje jako prywatny detektyw, zatrzymują się incognito w hoteliku, by przyjrzeć się bliżej jego gościom.

Z początku brak punktów zaczepienia, ale z każdym dniem atmosfera się zagęszcza, zwłaszcza, że ginie kolejna osoba, ewidentnie przez kogoś zamordowana.

Inspektorowi i detektywowi w śledztwie pomaga młoda dziewczyna Olga, będąca jednym z gości pensjonatu. W trójkę próbują rozwikłać zagadkę popełnionych zbrodni. Niezwykle sympatyczni, nieraz wpadają w kłopoty, pomagają sobie, a ich rozmowy przesycone są humorem i błyskotliwością. Czy tylko ja miałam nadzieję, że między Grzegorzem, a Olgą coś zaiskrzy?

Każdy gość pensjonatu powoli odkrywa o sobie prawdę i nic co z początku wydawało się oczywiste, już takie nie jest. Każdy skrywa jakąś tajemnicę i przed czymś ucieka, a nasze detektywistyczne trio powoli odsłania wszystkie sekrety.

Książkę czyta się jednym tchem. Wielokrotnie wybuchałam przy niej śmiechem, ale sama końcówka była niezwykle emocjonująca. Doskonała kryminalna, którą pochłonęłam z wielką przyjemnością.

Polecam!!!

Zapraszam również na wysłuchanie recenzji i fragmentu powieści Magdaleny Knedler pt. „Nie całkiem białe Boże Narodzenie”.

 

One thought on “„Nie całkiem białe Boże Narodzenie” M. Knedler

  1. Dzięki za recenzję! Chciałam ją przeczytać na święta, ale chyba na dobry kryminał nigdy nie jest za późno. Ta okładka jest mega… novae res czasami wie jak dobrze je dobrać. Wygląda jak świateczny sweter. Dopiero potem widzi się te czaszki. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *