Recenzje - powieści obyczajowe

„Wzgórze Niezapominajek” Anna Bichalska

  • Tytuł: Wzgórze Niezapominajek
  • Autor: Anna Bichalska
  • Wyd. 2017
  • Stron: 287

Wzgórze Niezapominajek znajduje się na obrzeżach małego miasteczka o bajkowej nazwie Błękitne Brzegi. Na jego szczycie, skąpane w morzu niebieskich kwiatów rośnie stare, samotne drzewo. Gdy stanie się obok niego i spojrzy przed siebie, zobaczy się całą panoramę okolicy:  a więc jezioro, łąki, las i domy o czerwonych dachach. Widok jest zachwycający, tchnie spokojem, ciszą i harmonią. Dlatego tak trudno uwierzyć, że w tym miasteczku doszło kilka lat temu do dramatycznych wydarzeń, a drzewo obok wciąż skrywa w sobie mroczne tajemnice.

Lena w Błękitnych Brzegach spędziła większość swojego dzieciństwa. Przyjechała tu do babci Florentyny wraz z mamą i starszym bratem Olkiem tuż po niespodziewanej śmierci ojca. Jego odejście było dla małej jeszcze dziewczynki tak wielkim szokiem, że przestała ona mówić. Trudno więc było nawiązać jej kontakt z rówieśnikami czy znaleźć przyjaciółkę. Uciekała do ogrodu wypłakać smutek, samotność i tęsknotę za tatą. Taką szlochającą znalazła ją kiedyś Julia, kilka lat starsza dziewczynka mieszkająca po sąsiedzku. Od tamtej chwili dzieci stały się nierozłączne, a ogromna sympatia, życzliwość i delikatność Julii sprawiły, że Lena znów zaczęła się odzywać.

Gdy dziewczęta podrosły, Julia pewnego dnia zniknęła. Wyjechała bez słowa wyjaśnienia i bez pożegnania. Lena miała długo do niej oto żal, jednak czas mijał, a ona nauczyła się żyć bez ukochanej przyjaciółki.

Teraz przyjeżdża do babci Florentyny odpocząć. Ma 32 lata, rozstała się z kolejnym chłopakiem i nie wie jak dalej ma wyglądać jej życie. Chce w ciszy przemyśleć wiele spraw, jednak jej wizyta rozpocznie ciąg zdarzeń, które z pewnością spokoju nie przyniosą. Julia już nie żyje, ale zostawiła Lenie tajemnicę do odkrycia. Kolejne wskazówki przybliżają zaskoczoną i coraz bardziej zaintrygowaną dziewczynę do poznania dramatycznych wydarzeń sprzed lat, które miały wpływ na losy jej rodziny oraz dzieje Julii. Ostatecznie cała prawda , która wychodzi na jaw wydaje się tak szokująca i nieprawdopodobna, że samej Lenie trudno w nią z początku uwierzyć. Oswaja się z nią otoczona miłością i życzliwością najbliższych, jednocześnie odnajdując swoją drogę życia.

Książkę Anny Bichalskiej czyta się jednym tchem. Zagadka, intryga, kolejne tropy prowadzące do odkrycia tajemnicy powodują, że od całej historii nie można się oderwać. Do tego akcja toczy się w przepięknych plenerach małego miasteczka, a urocza babcia Florentyna to wzór babci, którą chyba każdy chciałby mieć – ciepła, delikatna, ale z poczuciem humoru i błyskiem w oku. Do tego piecze przepyszne ciasta. Nie narzuca się Lenie, trzyma się trochę z boku, ale cały czas ją obserwuje i czuwa, jak dobry duch, by w odpowiedniej chwili otoczyć ją opieką i miłością.

Lena przechodzi swoistą przemianę, odzyskuje wiarę w siebie, zaczyna znów marzyć i mieć nadzieję, że jej życie szczęśliwie się ułoży. Przeszłość pozwala jej zmierzyć się z przyszłością i daje jej ogromną siłę.

Piękna, wciągająca, bardzo kobieca historia. Polecam!!!

Bardzo dziękuję wydawnictwu HaperCollins za umożliwienie mi przeczytania książki oraz zapraszam na wysłuchanie recenzji i fragmentu „Wzgórza Niezapominajek”.