Recenzje - reportaże, felietony

„Szpile” Eliza Michalik – recenzja

  • Tytuł: Szpile
  • Autor: Eliza Michalik
  • Wyd. Czwarta Strona 2017
  • Stron: 336

Po książkę Elizy Michalik pt. „Szpile” sięgnęłam z olbrzymią ciekawością. Znam autorkę przede wszystkim z felietonów publikowanych w internetowych portalach oraz na Facebooku. Obok tekstów Elizy Michalik nie sposób przejść obojętnie. Można się z nią nie zgadzać, można polemizować, ale uprzedzam, że taka dyskusja będzie niezwykle trudna. Michalik bowiem, jak nikt inny, jest mistrzynią ciętej riposty, swoimi uwagami trafia w sedno tematu, dociera do istoty rzeczy, często sarkastyczna, ostra, bezkompromisowa, nie bojąca się polemiki, szczera aż do bólu. Diabelnie inteligentna, bardzo odważnie prezentująca swoje poglądy, gotowa bronić ich do końca. Umie wbić przysłowiową szpilę – dlatego też taki wybrała tytuł książki i tak nazwała program telewizyjny, który prowadzi.

w książce podzielone są tematycznie na 4 grupy. Pierwsza część to teksty dotyczące świata polityki. Autorka odnosi się w nich do konkretnych wydarzeń. Punktuje fałsz i zakłamanie polskiego rządu, oskarża i zawstydza.

Kolejna grupa felietonów odnosi się do Kościoła i jego roli w państwie. Eliza Michalik wspomina o kato-propagandzie, o zachłanności i hipokryzji duchownych, a także o pogardzie wobec wiernych, fanatyzmie religijnym i coraz większym zaangażowaniu Kościoła w politykę.

Znajdziemy tu też teksty dotyczące mediów oraz te, które zrobiły na mnie największe wrażenie – dotyczące praw kobiet. Artykuł o zadbanej kobiecie chyba każda z nas powinna wydrukować i powiesić na ścianie, tak aby raz na zawsze zapamiętać, co znaczy tak naprawdę dbać o siebie.

Autorka odkrywa tu też trochę swoją prawdziwą twarz. Mówi, że chce żyć spontanicznie, wesoło, że woli być łobuziarą niż cichą i posłuszną damą, zamkniętą w złotej klatce narzuconych z zewnątrz zasad. Nie jest szmacianą laleczką poruszaną za pomocą sznurków, ma prawo do własnego zdania, chce być wolna, niezależna i naturalna.

Eliza Michalik nie boi się poruszać wielu nadrzędnych i budzących kontrowersję tematów takich jak: aborcja, feminizm, gender, prawa obywatelskie czy pedofilia. Każdy jej tekst czyta się z wielką przyjemnością. Wydaje się, że nic nie może umknąć jej bystremu oku i ostremu jak brzytwa językowi. Całą esencję wydarzeń rozgrywających się wokół nas w ostatnich latach znajdziemy właśnie w tej książce … w „Szpilach”.

Zapraszam Was do wysłuchania recenzji oraz fragmentu książki Elizy Michalik pt. „Szpile”.