Recenzje - poradniki

„Naucz się żyć” Mats i Susan Billmark – recenzja

  • Tytuł: Naucz się żyć
  • Autor: Mats i Susan Billmark
  • Tłumaczenie: Małgorzata Kłos
  • Wydawnictwo Otwarte 2017
  • Stron: 259

Witajcie! Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o książce niezwykłej i bardzo mądrej. Osobiście nie jestem amatorką poradników i rzadko znajduję w nich coś, co mogę wdrożyć w codzienne życie, zmienić sposób postrzegania otaczającego mnie świata. Jednak ta zmusza do myślenia, zastanowienia się nad sobą i swoim życiem . Czy w ciągłym biegu i pośpiechu dnia codziennego, nie gubimy czegoś bezpowrotnie?

Autorzy książki pt. „Naucz się żyć” to małżeństwo – Mats i Susan Billmark. Ich związek wydawał się na pozór szczęśliwy i spełniony. Jednak pod maską uśmiechu, oboje skrywali nieśmiałość, lęk, niepokój, brak wiary we własne siły i swoją wartość, a w końcu też zawodowe wypalenie. Gdy poszli na terapię, lekarze zalecili im pisanie dzienników – to właśnie one stały się podstawą poradnika, który trzymam teraz w rękach. Książka w Szwecji – skąd Billmark’owie pochodzą, stała się bestsellerem, a autorzy zdobyli olbrzymi rozgłos. Zaczęli jeździć po kraju z wykładami, a odzew i zrozumienie z jakim się spotykali, tylko upewniał ich w przekonaniu, że wielu ludzi przechodzi przez podobne problemy, jak oni. Powstawały kolejne wydania poradnika, a to najnowsze, które Wam dzisiaj pokazuję i o którym opowiadam to już 17-ta zaktualizowana edycja.

W książce „Naucz się żyć” znajdziemy mnóstwo porad i wskazówek, jak zmienić swoje życie na lepsze, jak intensywniej i mocniej je odczuwać i jak skupiać się i przeżywać każdą chwilę w pełni. Mats i Susan z rozbrajającą szczerością opisują swoje problemy, porażki, stany depresyjne, a później na własnym przykładzie opowiadają, jak sobie z nimi poradzili, jakie techniki stosowali i co zmienili w swoim życiu. Wszystko napisane jest bardzo przystępnym, łatwo zrozumiałym językiem. Początkowo, rady dawane przez autorów wydawały mi się takie oczywiste, ale gdy zaczęłam się głębiej zastanawiać, nad tym do czego próbują przekonać Billmarkowie, zdałam sobie sprawę, jak wiele rzeczy mnie omija i ile tracę nie doceniając tego, co mam i nie czerpiąc radości z codziennych pięknych chwil. Ten mechanizm zobojętnienia na codzienność ma źródło w ciągłym natłoku informacji i ilości bodźców, które codziennie nas otaczają. Trzeba żyć szybko, robić wiele rzeczy naraz, w głowie szumią myśli, a my koncentrujemy się na przyszłości, zamiast skupić się na tym co tu i teraz. Nagły spokój i cisza wywołują nerwowość i strach, szukamy nowych bodźców, które zagłuszą bez-dźwięk.

Mats pisze: ‚ Obudź się z nieświadomości! Używaj wszystkich zmysłów. Zadaj sobie pytania: Kto jest tutaj ze mną? Jakie właśnie słyszę dźwięki? Jak wygląda otoczenie, w którym teraz się znajduję? Jakie czuję zapachy? ‚

I wiecie co? To działa! Nagle zobaczyłam swoje otoczenie zupełnie innymi oczami. Poczułam zapachy na które nie zwracałam uwagi, usłyszałam śpiew ptaków za oknem, który dotąd zlewał się z szumem tła, a tuż kolo siebie zobaczyłam wpatrzone we mnie z biezmierną miłością ślepka mojego psa, który tak długo czekał na odrobinę mojej uwagi … skupiając się całą sobą na tej chwili, która jest teraz, na tym co odczuwam i odbieram, poczułam się naprawdę szczęsliwa i wdzięczna, że tak wiele mam i tak dużo mogę….

Książka podsuwa też wiele propozycji ćwiczeń, które doskonale mogą służyć jako techniki relaksacyjne. Na mnie duże wrażenie zrobiło ćwiczenie kontroli swojego oddechu. Należy w myśli powtarzać – wdech, wydech – i w tym rytmie oddychać całkowicie się na tym skupiając. Nie myśleć o niczym innym, wiecie jakie to trudne?

Poradnik porusza bardzo wiele trudnych tematów. Znajdziecie tu rozdział o tłumieniu emocji i o tym, że często staramy się zaspokajać potrzeby innych i spełniać ich oczekiwania, a zapominamy o tym, czego sami tak naprawdę pragniemy. Jak ważny w naszym życiu i utrzymaniu równowagi psychicznej jest odpoczynek i sen. Nikt nie jest idealny, częściej myślmy o swoich zaletach i pozytywnych rzeczach, które dzieją się wokół nas. Cieszmy się drobiazgami i wprowadźmy porządek w naszą codzienność. Pamietajmy, że każdy dzień jest skarbem.

Na końcu jeszcze dodam, że książka przykuwa uwagę swoją szatą graficzną, a właściwie kolorami okładki. Łatwo ją zauwazyć na półce w księgarni, choć nie jest dużego formatu. Połączenie intensywnego błękitu z soczystym pomarańczem sprawia, że nie można przejść obok tej książki obojętnie.

Bardzo polecam.Zapraszam też na wysłuchanie recenzji oraz fragmentu książki pt. „Naucz się żyć” autorstwa Matsa i Susan Billmark’ów.