Wydarzenia

Targi Książki w Krakowie – fotorelacja

gl

Cześć kochani!!! Dzisiaj króciutka fotorelacja z 20 Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie. Rzutem na taśmę udało mi się dojechać do Krakowa w niedzielę rano i w ten sposób ostatni dzień targów należał do mnie 🙂 Byłam ogromnie podekscytowana – podobnie jak ostatnio w Warszawie – i na początku nie wiedziałam na co patrzeć, co podziwiać, co łapać pierwsze … Zakupy niestety mocno ograniczone, bo budżet malutki, ale udało mi się zobaczyć kilka znanych twarzy. Poza tym tak dobrze znaleźć się wśród osób, które podzielają pasję do czytania.

Na targach byłam w niedzielę już od 10 i już wtedy na hale Expo ciągnęły tłumy ludzi. Choć prawdziwe zagęszczenie nastąpiło około południa. Wtedy dopchać się do któregoś ze stanowisk z książkami graniczyło z cudem.

Oto kilka migawek z samego rana, gdy jeszcze nie było takiego oblężenia.

fotblog1 fotblog3 fotblog4 fotblog5

Mój łup z targów to „Nic oprócz milczenia” Magdaleny Knedler. W końcu wyczekiwany drugi tom.

fotblog2

A teraz kilka znanych twarzy. Na początek Krystyna Mazurówna – niezwykle barwna postać.

fotblog6

Szczepan Twardoch podpisywał swoją najnowszą książkę pt. „Król”.

fotblog8

Spore kolejki ustawiły się do Joanny Jabłczyńskiej – jak zawsze uroczej i uśmiechniętej.

fotblog7

Była też Zośka Papużanka ze swoją książką „On”

fotblog10

Poznajecie te trzy osoby na zdjęciu? To z pewnością Michał Rusinek i Janusz Leon Wiśniewski. Natomiast ta śliczna rudowłosa dziewczyna między nimi – czy to nie czasem Marieta Marecka, która ostatnio wydała 2 tom „ABC gotowania” ?

fotblog9

Kolejka, która pobiła wszelkie rekordy długości ustawiła się oczywiście do Remigiusza Mroza – co wcale nie dziwi.

fotblog13

Udało mi się jeszcze zobaczyć mojego ulubionego Roberta Makłowicza …

fotblog12

śliczną Natalię Sońską …

fotblog11

oraz ukochanego Jacka Wójcickiego 🙂

fotblog14

Masa emocji i radości! Oby więcej takich eventów. Możliwość zobaczenia z tak bliska autorów ulubionych książek, to przeżycie niezapomniane. Przyznam Wam się, że mimo iż kocham targi książek, zawsze ogarnia mnie podczas nich lekki smutek – bo tyle przepięknej literatury jest z zasięgu ręki, a mi ani pieniędzy, ani życia nie starczy, by to wszystko przeczytać …

Pozdrawiam Was mocno z niezwykłego Krakowa!