Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie lipca

lipiec

Cześć kochani!!! Dzisiaj jest ten dzień, kiedy kolejny miesiąc się zaczyna, a więc najwyższy czas na podsumowanie odchodzącego lipca. Hmm, no niestety, tym razem przeczytałam zaledwie 7 pozycji. Było to spowodowane kilkoma powodami. Po pierwsze – przepiękna pogoda sprawiła, że dużo czasu spędzałam na ogrodzie i warzywniaku, gdzie sadziłam i pieliłam bez końca. Po drugie – 2 tygodnie spędziłam w Krakowie, częściowo uczestnicząc w Światowych Dniach Młodzieży – co też zajęło mój czas, umysł i serce w stopniu dostatecznym, aby zabrakło już miejsca na . Pod koniec zaś miesiąca zaczął się szał robienia przetworów na zimę z tego, co w skutek sadzenia i pielenia wyrosło mi na ogrodzie. Suma sumarum, łapałam tylko w przelocie, albo późną porą, gdy wszyscy kładli się spać, dom parujący jeszcze żarem dnia zamierał w ciszy i tonął w ciemności nocy… Dopóki oczy nie zamknęły mi się ze zmęczenia, czytałam …

W ten sposób mogę poszczycić się 7 lipcowymi książkami. Co ciekawe, ich tematyka jest niezwykle różnorodna. Skakun, Czubaszek, Jaruzelska – to powieści bardzo osobiste, wspomnienia, dzienniki, intymne zapiski. Król Artur – książka niezwykła, kompilacja legend o królu Anglii i jego Rycerzach Okrągłego Stołu. Zanim się pojawiłeś – melodramat skłaniający do przemyśleń, zasłużenie chwalony wszem i wobec. Na koniec –  Zamachowiec i Dobra matka – dwa kryminały.

Hitem tego miesiąca zostaje dla mnie Dobra matka i odkrycie kolejnej zaje****** polskiej pisarki powieści detektywistycznych – Małgorzaty Rogali. Pierwszy tom „Zapłata” leży już u mnie na stole i czeka na swoją kolej.

Zaczynamy sierpień … co nam przyniesie?