Recenzje - biografie, dzienniki

„Towarzyszka Panienka” Monika Jaruzelska – recenzja

fotblog1

  • Tytuł: Towarzyszka Panienka
  • Autor: Monika Jaruzelska
  • Wyd. Czerwone i Czarne 2013
  • Stron: 277

Nie ukrywam, że z dużą ciekawością zasiadłam do czytania książki pt. „Towarzyszka Panienka”. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Może jakiegoś rozgoryczenia autorki. Tego, że życie nie wyszło jej tak, jak tego chciała. Że samotnie wychowuje dziecko, w związku z tym jest rozżalona, z pretensją do całego świata.

fotblog3

Jakże miło się rozczarowałam. Pani Monika, pełna pogody ducha, wspomina swoje życie; dzieciństwo i wiek dojrzewania. Te jej wspomnienia są jak fotografie, cyknięte szybko o z ukrycia.

fotblog2

Migawki z życia bardzo wiele mówią o autorce i jej bliskich. Wzruszające momenty z dzieciństwa, później dorastanie i ojciec z wielką miłością akceptujący jej różnorakie wybory. Te wspomnienia, pełne ironii, a czasem autoironii i dowcipu, chwytają za serce.

fotblog5

Pisząc, pani Monika nie stara się stawać po którejkolwiek stronie politycznej sceny. Nie próbuje uzasadniać takich czy innych decyzji ojca. Jest neutralna. Nie widzi tylko czerni i bieli, ale dostrzega ich wszystkie odcienie. Pisze o sobie:

cyt1

Fakt, że jej ojcem był generał Wojciech Jaruzelski z pewnością miał ogromny wpływ na jej życie. Postać niezwykle kontrowersyjna, której decyzje polityczne były i są szeroko komentowane i krytykowane. Pani Monika bała się by opinia publiczna, negatywne sądy, słowa często brutalne i okrutne nie wpłynęły na rozwój i zachowanie jej syna Gucia. Wspomina, jak jej ukochany synek chodził do przedszkola i któregoś dnia, w czasie powrotu do domu, odezwał się tymi słowami:

cyt2

Monika Jaruzelska jest jeszcze młodą kobietą, ale zawsze dużą wagę przykładała do edukacji i rozwoju. Studiowała psychologię, ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie jest dziennikarką w Radiu Chilli Zet. Prowadzi również swoją szkołę stylu. Pisze książki i wszystko co robi, w mojej ocenie jest na prawdę na wysokim poziomie. Motorem, jak przypuszczam, jest jej miłość do synka Gucia, czy może już Gustawa.  Nie mogę wprost doczekać się lektury kolejnej książki pani Moniki, zatytułowanej „Rodzina”.

fotblog4

Zapraszam was teraz na wysłuchanie recenzji oraz fragmentu książki Moniki Jaruzelskiej pt. „Towarzyszka Panienka” w którym autorka wspomina swój dom rodzinny i swoje w nim dzieciństwo.