Recenzje - powieści obyczajowe

„Dwa Serca Anioła” Wojciech Widłak – recenzja

fotblog2

  • Tytuł: Dwa Serca Anioła
  • Autor: Wojciech Widłak
  • Wyd. Media Rodzina 2011
  • Stron: 89

Książka „Dwa Serca Anioła” Wojciecha Widłaka jest ogromnie poruszająca. Przyznam Wam się szczerze, że gdy czytałam ją po raz pierwszy, płakałam jak bóbr. Zresztą, za każdym razem, gdy do niej wracam, łzy kręcą mi się w oczach. Jest to bardzo wzruszająca i piękna historia, która z pewnością zostanie w moim sercu na zawsze.

Jej głównym bohaterem jest mały chłopiec – Romek, który jest bardzo ciężko chory. Lekarze uważają, że to cud, iż dziecko nadal jeszcze żyje. Romek jest świadomy dramatycznej sytuacji w jakiej się znajduje. Maluje na kartce anioła, a lekarz po obu stronach dorysowuje serca – jedno zdrowe i drugie chore. Obrazek wisi później nad łóżkiem chłopca, który codziennie rozmawia ze swoim aniołem.

fotblog3

Pomimo choroby, Romek jest pogodnym chłopcem i z ciekawością obserwuje otaczający go świat. Czasem tylko żałuje, że nie może bawić się tak jak inne dzieci w jego wieku i np. wyjść na podwórko i pograć w piłkę. Najbardziej martwi się, gdy widzi, że jego mama płacze…

Życie Romka staje się ciekawsze, gdy poznaje pana Felicjana – schorowanego starszego mężczyznę poruszającego się na wózku, znanego autora wielu książek. To z nim prowadzi długie rozmowy, a pan Felicjan z niezwykłą wrażliwością i delikatnością przygotowuje chłopca na to, co ma nadejść.  Starszy mężczyzna podejmie też decyzję, która zaważy na losach Romka.

fotblog4

Narracja w tej historii jest prowadzona w 1 osobie, dlatego cały czas miałam wrażenie, że słyszę myśli małego Romka i patrzę na świat jego oczami. Książka jest trudna, bo porusza ciężkie tematy jakimi są choroba i śmierć. Pokazuje je z punktu widzenia dziecka. I choć bardzo wzruszająca, nie przygnębia, niesie ze sobą raczej nadzieję i przypomina o tym, co ważne jest w życiu. Warto czasem się zatrzymać, na nowo wyznaczyć priorytety, rozejrzeć się wokół, zauważyć piękno świata i przestać zaprzątać sobie głowę błahymi sprawami.

Książka jest też pięknie wydana. W twardych okładkach, z dwoma tasiemkami – granatową i czerwoną – służącymi jako zakładki. Kolory ich nie są przypadkowe, bo cała książka wypełniona jest niezwykłymi ilustracjami Pawła Pawlaka, utrzymanymi właśnie w takiej kolorystyce. Do czego te barwy nawiązują? Oczywiście do chorego serca Romka, czerwieni krwi i błękitu żył. Rysunki Pawła Pawlaka wspaniale uzupełniają opisaną historię, poruszają do głębi i są wielkim plusem książki.

fotblog6 fotblog5

Podsumowując, „Dwa Serca Anioła” to historia piękna, trochę smutna, ale też pełna magii i mądrości. Zakończenie zaś przekonuje, ze cuda się zdarzają i nigdy nie wolno tracić wiary ani nadziei. Polecam!

Zapraszam Was teraz na wysłuchanie recenzji oraz fragmentu książki Wojciecha Widłaka w którym mały Romek mimowolnie staje się niemym świadkiem rozmowy swojej mamy z lekarzem.