Stosiki książek

Dzisiejsze zdobycze książkowe!

zdobycze

Cześć kochani!!! Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jakie perełki przywiozłam z miasta. Zaczęło się oczywiście od tego, że pojechałam na targ po świeże warzywa – i tylko z nimi miałam wrócić. Jak tu jednak nie zahaczyć o pobliską księgarnię? No, nie da się … 😉

Weszłam i wsiąkłam! Gdybym miała więcej czasu i mniejszą kolejkę książek do przeczytania, pewnie moich zdobyczy byłoby więcej, a tak wybrałam tylko obowiązkowe „must have”. 4 książki i z każdej ogromnie się cieszę. Zacznijmy od góry:

  1. Agnieszka „Neponset” – już sam tytuł wywołuje dreszcze ciekawości 🙂 Osiecką uwielbiam, mam kilka książek biograficznych o niej, dzienniki, tomik z wierszami i piosenkami. Dlatego „Neponset” musiałam nabyć i zatopić w nim swoje … może nie zęby, ale utonę w nim na pewno 🙂
  2. Katarzyna „Przeznaczeni” – najnowsza powieść mojej ukochanej pisarki, nie do pominięcia!
  3. Rick „Piata Fala” – książkę poleciła mi córka, opowiadała o filmie i zachwycała się nim. Poza tym z tyłu okładki książki jest następujący tekst: „Pierwsza fala przyniosła ciemność. Druga odcięła drogę ucieczki. Trzecia zabiła nadzieję. Po czwartej wiedz jedno: nie ufaj nikomu.” Przecież to trzeba przeczytać!!!
  4. Maria „Nienachalna z urody” – dla wyjątkowej, pełnej uroku i humoru osobowości autorki, która nie zdążyła być na premierze swojej kolejnej książki…

Tak wiele książek do przeczytania, a tak mało czasu ma doba …