Recenzje - romanse

„Ugly Love” Colleen Hoover

fotblog1

  • Tytuł: Ugly Love
  • Autor: Colleen Hoover
  • Wyd. Otwarte 2016
  • Stron 340

Po „Ugly Love” sięgnęłam z dużą ciekawością. Skłoniły mnie do tego pełne zachwytu opinie czytelników w internecie i bardzo liczne rekomendacje. Podobno tej książki się nie czyta, ale wręcz „pożera”, zostaje ona w człowieku na długo, a sama opisana w niej historia jest piękna, poruszająca,a chwilami wzrusza do łez.

Niestety, muszę Wam się przyznać, że mnie powieść kompletnie rozczarowała. Być może też dlatego, że moje oczekiwania względem niej były na prawdę duże. Zacznijmy jednak od początku, czyli o czym jest

fotblog2

Akcja dzieje się w dwóch wymiarach. Z  jednej strony mamy teraźniejszość i 23-letnią Tate, która przeprowadza się do brata do San Francisco, aby studiować pielęgniarstwo. Już pierwszego dnia poznaje niezwykle przystojnego sąsiada Milesa Archera. Między młodymi zaczyna iskrzyć, jednak chłopak coś ukrywa i boi się budzącego się uczucia. Ustala jasne, zdecydowane zasady, których Tate ma bezwzględnie przestrzegać, czyli nie pytać o przeszłość i nie liczyć na przyszłość. Związek ma się opierać jedynie na miłości fizycznej. Zadurzona dziewczyna godzi się na takie warunki, choć ją ranią i stara się dotrzeć do powodów takiego zachowania chłopaka.

Teraźniejszość przeplata się  z przeszłością czyli wydarzeniami, które miały miejsce 6 lat wcześniej w życiu Milesa. To drugi wymiar narracji. ta retrospekcja pozwala stopniowo zrozumieć, dlaczego Miles tak boi się zakochać w Tate.

Jaki dramat zdarzył się w życiu chłopaka? czy będzie on umiał ostatecznie stawić czoło przeszłości? I czy głębokie oddanie i szczere uczucie Tate pokona wszelkie przeszkody? Niepewność happy-endu trzyma aż do końca książki.

fotblog3

Dużym plusem tej powieści jest z pewnością to, że czyta się ją łatwo i szybko. Ciekawy jest też tytuł książki „Ugly Love” – zastanawiam się dlaczego pozostano przy oryginalnym tytule nie próbując go przetłumaczyć. Moim zdaniem, chodzi tu o pojęcie „brudnej miłości”, kóre pojawia się w powieści. Zestawienie bezmiaru szczęścia, które nierozerwalnie wiąże się z uczuciem zakochania oraz trudnego do udźwignięcia cierpienia, gdy kogoś zawodzimy, a ból jest większy od miłości. Pomimo całkowitego oddania się drugiej osobie, nie jesteśmy w stanie z nią być. Przeżywany dramat jest tak wielki, że uruchamiają się reakcje obronne mające na celu uchronić nas przed podobnym bólem kiedykolwiek w przyszłości. Lepiej w ogóle nie kochać, niż kochać, a później tak cierpieć.

Doceniam więc fakt wzięcia przez Colleen Hoover tak delikatnego tematu na swój warsztat literacki. Fragmenty dotyczące przeszłości Milesa są napisane z dużym wyczuciem i wrażliwością. Co więcej, tekst jest wyśrodkowany, co wywiera dodatkowe wrażenie – jakbyśmy byli świadkami na prawdę wyjątkowych, niezwykłych chwil w życiu bohatera.

fotblog4

Przejdźmy teraz do drugiego, teraźniejszego wymiaru książki i powodów dla których powieść ta nie będzie należała do moich ulubionych.

Przede wszystkim, tak jak przeszłość opierała się na emocjach, tak to co się dzieje między Tate a Milesem ma głównie cielesny podtekst. Odrzucają mnie dokładne, szczegółowe opisy zbliżeń fizycznych bohaterów. Jeżeli książka ma być przykładem literatury kobiecej, powinna bazować na niedopowiedzeniach i na wyobraźni czytelniczek. Takie brutalnie bezpośrednie sceny erotyczne spodobałyby się  z pewnością męskiej  części czytających. Wszak to właśnie mężczyźni gustują w konkretnych obrazach i szczegółach. Moim zdaniem, te fragmenty do całej historii o budzeniu się pięknej, dojrzałej miłości, zwyczajnie nie pasują. Odnoszę raczej wrażenie, że autorka na siłę próbowała napisać powieść erotyczną.

fotblog5

Nie umiem też do końca utożsamić się z bohaterami. Są jak z bajki – oboje młodzi, piękni, zdolni. Miles jest pilotem i odnosi kolejne sukcesy w swoim zawodzie. Tate studiuje i pracuje w szpitalu i również spełnia się w tym co robi. Oboje mieszkają w apartamentowcu i w sumie nie brak im niczego. .. a przecież prawdziwe życie jest tak dalekie od bajki.

Podsumowując, „Ugly Love” to z jednej strony bardzo bezpośredni ze szczegółowymi  opisami scen łóżkowych – dla wszystkich lubiących tego typu książki. Z drugiej strony, ciekawa historia trudnej miłości i tego, że nie zawsze można być ze sobą bez względu na wszystko.

fotblog6

Moim zdaniem, książka byłaby o niebo lepsza, gdyby autorka skupiła się na wewnętrznych rozterkach i przeżyciach bohaterów, delikatnie jedynie akcentując intymną sferę ich związku. A tak … książka do przeczytania na jeden raz i można oddać dalej, zwalniając miejsce na półce wartościowszej pozycji.

Zapraszam do wysłuchania recenzji oraz fragmentu powieści Colleen Hoover „Ugly Love” w którym Miles wyjaśnia różnicę między czystą, a brudną miłością.

Książkę „Ugly Love” Colleen Hoover możecie zakupić w księgarni Ravelo.pl