Ciekawostki czytelnicze

Kubuś Puchatek – postać kontrowersyjna

„Kubuś Puchatek” A.A. to książka skierowana do dzieci, opowiadająca o grupie zwierząt-przyjaciół, żyjących w Stumilowym Lesie. Piękna, mądra, często wzruszająca, stoi na półce w niemal każdym domu, a w szkołach czyta się ją na lekcjach jako lekturę.  Okazuje się jednak, że niektórych książka obraża, bulwersuje, a nawet budzi obrzydzenie. Co więcej, istnieją miejsca w których „Kubuś Puchatek” został zakazany do czytania. Dlaczego?

W USA szczególnie obrażeni bajką poczuli się Muzułmanie. Gorszy ich przede wszystkim postać Prosiaczka. Według nich, świnie są zwierzętami nieczystymi, a wyznawana religia, czyli Islam zakazuje nawet jedzenia wieprzowiny. Prosiaczek nie jest bohaterem pozytywnym o którym powinny czytać dzieci. Co więcej, gadające zwierzęta, stanowią obrazę dla wyznawców innych religii. Wszak Bóg darem mowy obdarzył jedynie człowieka.

W Turcji zakazano wyświetlania bajki rysunkowej o Kubusiu Puchatku. Zastanawiano się nawet nad wycięciem z filmu wszystkich scen z Prosiaczkiem w roli głównej, lecz ostatecznie z pomysłu zrezygnowano. Takich scen było zbyt dużo i film straciłby sens.

Stany Zjednoczone wiodą jednak prym w doszukiwaniu się podtekstów w najbardziej niewinnych bajkach czy powieściach. Przypomnijmy uroczą postać Tinky Winky z dziecięcej bajki Teletubisie. Ponieważ stworek nie rozstawał się z czerwoną torebką, posądzono go o skłonności seksualne.

Ogromne kontrowersje budziła też książka „Alicja w Krainie Czarów”. Oprócz gadających zwierząt doszukano się tam zachęcania czytelników do brania narkotyków i wprowadzania się w stany odurzenia.

Wracając do Kubusia Puchatka, na kilka lat znalazł się on na liście książek zakazanych w Ameryce. W Kalifornii doszło na przykład do zawieszenia 14-latki w prawach ucznia, bo przyszła do szkoły w skarpetkach na których widniała postać Tygryska. (Kalifornia przeszła jednak samą siebie, gdy w 2010 roku zakazała używania słownika, bo pojawiła się w nim definicja sexu oralnego).

Burza nad Kubusie Puchatkiem nie ominęła też Polski. W Tuszynie, ten bajkowy niedźwiadek miał zostać maskotką placu zabaw. Radni miasta jednak kategorycznie się temu sprzeciwili. A oto wypowiedzi radnych uzasadniające ich stanowisko:

„Problem z tym misiem polega na tym, że jest niekompletnie ubrany. Jest półnagi i jest to wysoce nieodpowiednie dla dzieci.”

„Twórca Puchatka A.A. Milne był po sześćdziesiątce i odciął Puchatkowi jądra, bo sam miał problem z tożsamością. To niepokojące.”

„Kubuś Puchatek to hermafrodyta.”

Uznano, że Miś Uszatek dużo lepiej nadaje się na maskotkę dla dzieci, ponieważ jest całkowicie ubrany. Tą polską dyskusję nad Kubusiem Puchatkiem najlepiej podsumowali, nomen omen, amerykańscy dziennikarze, którzy zamieścili w Newsweeku artykuł pod tytułem: „Krótka historia idiotów, którzy zakazują Puchatka.”